Porównywarki cenowe przeciwko Google

Cztery polskie i 37 zagranicznych porównywarek cenowych wystosowało list do Komisji Europejskiej zarzucający Google próbę wykluczenia konkurencji. List ten kontynuuje dialog rozpoczęty przez komisarz ds. Konkurencji  w Komisji Europejskiej kilka tygodni wcześniej.

Komisarz Margrethe Vestager wyraziła zaniepokojenie skalą ruchu prowadzącego ze stron wyszukiwania Google do stron konkurentów. Powróciła ona tym samym do wcześniej rozważanego problemu prób monopolozacji rynku wyszukiwania produktów. 

Zarzuty przeciwko Google

List skierowany do komisarz ds. konkurencji w Komisji Europejskiej wzywa do  wyciągnięcia konsekwencji w związku z praktykami stosowanymi przez internetowego gigant. Google jest oskarżone o manipulowanie wynikami wyszukiwań i faworyzowanie swoich usług w celu wykluczenia rywali.

Unia europejskich porównywarek cenowych

41 porównywarek cenowych z 21 krajów Europejskich twierdzi, że Google nie dochowuje postanowień z 2017, kiedy to za podobne praktyki zostało ukarane przez komisję Europejską karą 2.4 miliardów Euro.

Według podpisanych, Google pozwala konkurencji bidować przestrzeń reklamową na szczycie stron wyszukiwań, ale, bazując na danych statystycznych, nie generuje to ruchu na ich strony. W rezultacie nieetycznych działań Google, więcej i więcej niezależnych porównywarek cenowych jest zmuszonych zawiesić działalność, co negatywnie wpływa na zróżnicowanie rynku.

W odpowiedzi na list, Google oświadczyło, że widzi rezultaty zmian wprowadzonych dwa lata temu. Według nich ponad 28 000 przedsiębiorców, w tym około 600 porównywarek cenowych z Europy ogłasza swoje usługi w ten sposób, zwiększając różnorodność oferowanego towaru i dając sprawiedliwe warunki konkurencji.

List przedstawia zjednoczony front stron dedykowanych porównywaniu cen przeciwko Google. Czytamy w nim, że firmy niezależne są zagrożone, ponieważ Google nie przestrzega prawa ustanowionego przez Unię Europejską. 

W opinii Thomasa Hoppnera, prawnika grupy Idealo frustracja wśród podpisanych firm rośnie. 

Czy i wy zauważliście podobne tendencje w ruchu internetowym? Dajcie nam znać w komentarzach!

 

Może Was zainteresować

Dodaj komentarz